Dziennik z trasy

Rady dla początkujących

Korowajowie…

Ten poseł jest z Papui i Nowej Gwinei (ONZ).
Wybieram się do tych ludzi… na drugą część wyspy Papua, czyli na indonezyjską Zachodnią Papuę- w sierpniu br-(10-24.08- jest jeszcze bardziej egzotyczna). Zamierzam w czasie 5 dniowego trekingu przez góry i las deszczowy dotrzeć między innymi do zamieszkałych na drzewach Korowajów…

Są chętni na prawdziwą wyprawę do dzikiej dżungli?

Komentarze

7 komentarzy

  1. Stanisław napisał(a):

    Propozycja bardzo egzotyczna, ale nie mogę uzyskać zgody żony na taką wyprawę. Boi się że zagubię się w lesie deszczowym.

  2. Paweł Krzyk napisał(a):

    Zgubić się nie można bo wędrówka będzie z wynajętym przewodnikiem-miejscowym myśliwym. Choć nie ukrywam, że to trudna trasa przez błota i góry- na dodatek w malarycznym terenie. Trzeba być prawie na wszystko zaszczepionym… Miłego dnia…

  3. Krystyna , Robert napisał(a):

    jaka jest cena biletu lotniczego?;-)

    Robert- Na ile dni jakie koszty itd

  4. Krzysztof napisał(a):

    Przecież do Dżakarty można dobrą cenę znaleźć, to nie lepiej stamtąd jakoś się przedostać na Papuę?

  5. Gosia P. napisał(a):

    Na Bali emiratami to koszt 2tys i stamtąd lotem wewnetrznym

  6. Paweł Krzyk napisał(a):

    10-24.08.2017- koszt niestety dość drogi- ponad 4 tysiące USD. Treking 5 dniowy- nie ukrywam, że to trudna trasa przez błota i góry, reszta sympatyczniejsza: łodzie po ciekach wodnych (rzeki) oraz wewnętrzne dwa przeloty. Minusem jest podróż przez cały czas w malarycznym terenie. Trzeba być prawie na wszystko zaszczepionym… I jeszcze jedno- ja nie biorę nic dla siebie za organizację podróży- każdy działa i płaci na miejscu samodzielnie.
    Sprawdziłem. Loty przez Bali do DJJ w obie strony to najtaniej ok.5 tys zł. Loty przez Dżakartę są tańsze i wynoszą obecnie razem około 3850zł.

    Miłego dnia…

  7. Jurek Grand Bosh napisał(a):

    Mam taki strój. Jest to tykwa, którą zakładałem na mojego szanownego członka. Oni mówią na to koteka (a w języku plemiania Dani: horim). Tu, na tym zdjęciu ten mężczyzna tak trzyma dłonie, że nie widać, iż jądra są całkowicie odsłonięte, no i z tym musiałem się pogodzić. Ale dopiero gdy w naszej wiosce zacząłem się tak ubierać, dopiero wtedy otworzyły się serca, szczególnie starszyzny wioski.

Skomentuj