Dziennik z trasy

Rady dla początkujących

Pawłodar

W bogatej części ponad 300 tysięcznego Pawłodaru przypomniała mi się piosenka „o Kasi, której tato wysokie płoty grodził …”. To już wschód ogromnego Kazachstanu. Jechałem tu koleją przez 24 godziny.
Wszystko fajnie, tylko czemu „kuźwa” za oknami było tylko buro- stepowo?
Nad Irtyszem widać powoli jesień i brr…. chłodnawo.

Skomentuj

Dodaj nowy komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *