Dziennik z trasy

Rady dla początkujących

Mikronezja, Yap. Wyspa Kamiennych Pieniędzy, relacja.

Wyspa Kamiennych Pieniędzy, relacja z podróży.

Tekst i zdjęcia: Paweł Krzyk

Państwo Yap, jest miejscem niezwykłym, znanym nie tylko z „kamiennych pieniędzy”, ale i konserwatywnych obyczajów. Trochę faktów i historii. Yap jest obecnie niepodległym państwem wchodzącym w skład Sfederowanych Stanów Mikronezji. Wcześniej po II wojnie światowej w imieniu ONZ, zarządzali nim Amerykanie, w ramach tzw. Terytorium Powierniczego. W jego skład wchodzi 17 atoli i grup wysp (łącznie ponad 130 wysepek), ale ok. 84 % kraju stanowi wyspa Yap, którą zwiedzam. Stolicą jest Colonia założona przez… Niemców, a nazwa pochodzi od Kolonii. Wyspa była również bazą japońską w czasie II wojny światowej, czego dowodem do dzisiejszych czasów są wraki samolotów „zero”, i resztki działek przeciw lotniczych w pobliżu dawnego lotniska. Państwo/stan Mikronezji,  jest obecnie zamieszkiwane przez ok. 14 tysięcy obywateli, z czego większość na Yapie, w tym  ok.3 tysięcy w Colonii. Yap jest wyspą wulkaniczną z najwyższym szczytem Worqing (zaledwie 173m…). Wizy wydają na lotnisku, język rzędowy angielski, a walutą jest dolar USA. I tyle pokrótce suchych faktów. Dlaczego konserwatywne obyczaje? Państwem rządzi wybierany gubernator, ale istnieją też dwie rady złożone z tradycyjnych przywódców- wodzów: Yapu i wysp pozostałych.

www.wedrowkizpawlem.plRady mogą zablokować decyzje, gdyż obywatele ich słuchają, i mogą też sprzeciwić się decyzjom sprzecznym  z tradycyjnym obyczajem… Widać, że stare tradycje mają tutaj faktyczne znaczenie. Trochę to inne… od znanych nam zasad rządzenia. Gospodarczo kraj ten jest w znacznym stopniu zależny od pomocy USA. Żyją tutaj z rybołówstwa, rolnictwa (głównie kopra), oraz kilku małych fabryk. Kopra to biały miąższ kokosowych orzechów. Ważnym źródłem dochodu jest turystyka. Państwo posiada tylko pięć hoteli, z centrami nurkowymi. Można by o Yap powiedzieć: to takie miejsce , gdzieś tam na zachodnim Pacyfiku… na końcu świata. Teraz o tym jak można się tutaj dostać? Latają tylko dwa samoloty w tygodniu linii United: na Guam oraz na Palau. Daje to bardzo ograniczone możliwości pobytu. Przyleciałem na malutkie lotnisko Yap w nocy o 0,30. Podchodzę w grupie turystów do urzędnika imigracyjnego, podaje paszport i widzę jego czerwonawe oczy i usta, czerwone od… żucia betelu. Zażywanie tego lekkiego środka odurzającego, powoduje potrzebę spluwania od czasu do czasu czerwoną śliną. Widok to… dziwny, jak na urzędnika, gdyż zażywanie orzechów betelu powoduje, że język wygląda tak… jakby był pokryty… krwią. Zaraz potem pół naga mieszkanka Yap,  wiesza mi na szyi plecionkę z liści bambusa i kwiatów. Jej cały strój to przewiewna spódniczka ze sztucznej kolorowej trawy, oraz wianki na szyi i głowie (bez jakiejkolwiek bielizny). Czekając na bagaż podglądam ją, i pytam o możliwość zrobienia zdjęcia. Masz je obok. Celnik wyglądający podobnie jak opisany wcześniej oficer imigracyjny, pyta czy mam coś ze świeżej żywności, i już idę dalej do czekającego samochodu z zabukowanego hotelu. Mój hotel nie jest wart polecenia z uwagi na cenę, dlatego nie podaję adresu. W dalszej relacji znajdziesz lepsze adresy. Niestety musiałem zarezerwować drogi hotel, z uwagi na nocny czas przyjazdu. Rano ruszam na spacer do Colonii. Na załączonych zdjęciach pokazuję widok na budynki Colonii (hotel, straż pożarna, policja), oraz… główny budynek rządowy.

www.wedrowkizpawlem.pl

www.wedrowkizpawlem.pl

Tuż obok mam mały skansen z kilkoma  historycznymi zabudowaniami Yap, z  kolekcją kamiennych  pieniędzy przed  nim (więcej o nich w dalszej części relacji). Duże  zdobione rzeźbami i malowidłami  były domami  spotkań – pebei. Z przodu podest spotkań, z osadzonymi w ziemi kamiennymi oparciami pod plecy, chata wodza.  Jest także -faluj,  czyli dom mężczyzn,  miejsce zamieszkania  chłopców  i mężczyźni,  którzy nie posiadają własnych rodzin. Na zdjęciach ten skansen i faktyczne  domostwo miejskie, w jakich  obecnie zamieszkują mieszkańcy wyspy.

www.wedrowkizpawlem.pl

www.wedrowkizpawlem.pl

W pobliżu widzę chatkę bez ścian, w której grupka mężczyzn  robi tradycyjne łódki drewniane. W użyciu była zwykła pila łańcuchowa, a potem toporki i siekierki. Pytam do czego ich używają: obecnie do zawodów, a na dalszych wysepkach  również jeszcze służą do transportu  towarów.  Z boku starszy mężczyzna dłubie w drewnie jakąś mizerną pamiątkę dla turystów. Niestety nie za bardzo mi się podobają.

www.wedrowkizpawlem.pl

www.wedrowkizpawlem.pl

Trochę w bok jest „Centrum Biznesowe”, a w nim również małe targowisko. Fotografuję jedną z handlarek. Na drugim zdjęciu pokazuję młodego chłopaka  spotkanego na drodze. Popatrz na kolor jego zębów. Z tym młodym mężczyzną wiąże się historyjka. Będąc poza stolicą widzę go z długaśnym kijem, na końcu  którego miał przymocowane  zakrzywiony ostrze. Stojąc na ziemi tym nożem odcinał z palmy betelowej jej orzechy. Oba te zdjęcia łączy:  zamiłowanie do… betelu.

www.wedrowkizpawlem.pl

www.wedrowkizpawlem.pl

Pod dachem boiska do koszykówki odbywa się spotkanie z okazji Dnia Żywności. Propaguje się na nim nowe zwyczaje żywieniowe. Na tym dzisiejszym pokazywano kilka przepisów przyrządzania potraw  z drzewa chlebowego, z degustacją. Często fotografuję owoce  tych drzew, lecz nigdy nie miałem okazji  ich spróbować. Wiedziałem,  że  kiedyś karmiono nimi niewolników murzyńskich… i tyle (historia o Pitcairn… zajrzyj do relacji z tego kraju). Tutaj było kilkanaście potraw. Nie sądziłem,  że z tych popularnych  w tropiku wielgachnych  owoców, można zrobić tyle smacznych potraw.  Bardzo popularnym na Yap  jest rodzaj koszyka splatanego z liści palmy. Wykonują taki  koszyk w kilkanaście minut. Jest ich kilka rodzajów,  od pokazanego na zdjęciu do przenoszenia ciężkich owoców, do… specjalnego koszyka rodzaju torebki damskiej. Takie małe koszyki używają nie tylko kobiety- również mężczyźni je noszą,  z przyborami do spożywania …betelu. Zajrzałem do takiej męskiej torebki. Facet miał tam,  poza orzechami betelu oczywiście: liście do jego owijania, specjalny pojemnik na papierosy luzem, jakąś przyprawę smakową,  klucze od samochodu… i dokumenty osobiste. Okazuje się, że betel spożywają żując te orzechy razem z … kawałkiem papierosa. Na zdjęciach  pokazuję duże koszyki, oraz  uczestniczki tego spotkania.

www.wedrowkizpawlem.pl

www.wedrowkizpawlem.pl

Trzeci dzień na Yap poświęciłem na objechanie zespołu trzech wysp skuterem. Są tutaj dobre drogi, odległości nie za duże, więc był to najlepszy i najtańszy sposób zwiedzenia wysp (22+ 3,4 USD paliwo/dzień, musisz mieć prawo jazdy). Wyjechałem o 9-j rano i wróciłem ok.16-tej,  po przejechaniu ok. 80 km. Bardzo przyjemny relaksowy dzień. Transportu publicznego na Yap,  poza autobusami szkolnymi nie ma. Wszyscy jeżdżą obecnie własnymi pojazdami. Zwykle, używane japońskie i jak się zepsują… są odstawiane na swoich posesjach na skraju dżungli, która je …połyka. Po kilku latach pewnie ich w ogóle nie widać. Można by spróbować autostopu- nie miałem okazji. Dzisiaj jest pierwszy listopada- tutaj nie obchodzą święta zmarłych. Jest to roboczy dzień. Mam okazję zobaczyć przy malutkim wiejskim kościółku katolickim przyozdobione groby. Tutaj szybko dojeżdża się z jednego, na drugi kraniec wyspy. Na pewno się połapiesz jak zobaczysz znowu  plaże. Zwykle brzegi są obrośnięte krzewami  namorzynowymi. Na zdjęciach pokazuję katolicki cmentarz, oraz brzeg morski w pobliżu Tomil- na wschodnim krańcu wyspy.

www.wedrowkizpawlem.pl

www.wedrowkizpawlem.pl

Te kamienne pieniądze na YAP to nie żart,  ani chwyt reklamowy. Były naprawdę w użyciu, nazywały się „rai”.  Mają kształt dużych kamiennych dysków z dziurą pośrodku, ułatwiającą transport takiego „pieniążka”, mierzącego nawet 3,5 metra średnicy, i pewnie ważą do kilku ton.. Na pierwszy rzut: koła dla filmowych Flinstonów, lub nasze polskie dawne kamienie młyńskie. Przechowywano te pieniądze w tzw. bankach, w pobliży tradycyjnych domów  lub wzdłuż dróg. Ilość kamieni przy domu świadczyła o zamożności gospodarza. Były w użyciu do 1929 roku, kiedy to Japończycy wymienili je na monety. Nawet obecnie czasami bywają w użyciu, np. pod  zastaw  udzielanych sąsiedzkich pożyczek. Na pewno znajdują się wszędzie w miejscach ważnych: typu reprezentacyjnego, sklepy, hotele, niektóre domostwa, oraz we wszystkich miejscach ciekawych turystycznie. Jadąc widzę ich mnóstwo,  w kilkunastu mijanych wioskach. Na zdjęciach masz przykłady, również ze mną, przy kamyku o wielkości ponad 2 m. Przy tym moim pieniążku spotkałem gospodarza Ferdynanda, który mi opowiadał o różnych swoich kamieniach  i  ich wieku.

www.wedrowkizpawlem.pl

www.wedrowkizpawlem.pl

We wsiach  mam okazję popatrzeć na wiejski sposób życia. Zwykle są to obecnie… po prostu parterowe baraki kryte blachą. Zdarzają się jednak starsze bardziej tradycyjne. Zapomnij,  że spotkasz takie jakie widziałem w… skansenie: chata wodza, itd, itp. Tak może było jeszcze kilkanaście lat temu. Obecnie Yap … niewiele się różni od innych wysp. Najciekawsze budynki spotkałem tylko kilka razy. Był to kryty palmową strzechą dom posiadający tylko dach  i podłogę  podniesioną  na ok. metr nad ziemią, służący do wypoczynku w upalnej porze. Obok znajdował się zawsze ten barak kryty blachą. Dawniej również pomiędzy wioskami i domami istniały ścieżki, dróżki utwardzone kamiennymi płytami. Sfotografowałem  kilka, choć obecnie bardziej tutaj potrzebują dróg dla swoich samochodów. Konserwatywność Yapu  polegała jeszcze kilkanaście lat temu,  na używaniu strojów podobnych do tych ze zdjęcia pierwszego w tej relacji. Pisał o tym w swojej relacji,  kolega podróżnik Wojtek z Gdańska. Nie widząc tych strojów na ulicach,  zapytałem o to i okazało się,  że… obecnie używają ich wyłącznie w tańcach dla turystów. Wie Pan,  może na dalszych malutkich wysepkach… jeszcze gdzieś tam… ktoś… Na zdjęciach taki starszy  tradycyjny wiejski dom, oraz dawna droga.

www.wedrowkizpawlem.pl

www.wedrowkizpawlem.pl

Jadąc,  swoim wesoło szemrzącym małym silnikiem skuterku, w  północnej części wyspy… zgubiłem drogę. Droga główna asfaltowa,  owszem oznaczona, ale boczne utwardzone szutrem lub w ogóle niczym, nie posiadają żadnych oznaczeń. Jedzie się na wyczucie wg niedokładnej turystycznej mapki. Mapa drogowa: a po co Panu potrzebna? Tu jest tylko kilka dróg. Wszyscy wiedzą jak jechać! Pojechałem i wyjechałem zupełnie gdzie indziej, ale o dziwo patrzę,  na tradycyjny dom… dla samotnych mężczyzn. Na dodatek z 3-ma lokatorami. Zajmowali się rybołówstwem. Wracając fotografuję boisko do koszykówki z wyposażeniem… Flinstonów. Niżej masz wnętrze tego domu i boisko.

www.wedrowkizpawlem.pl

www.wedrowkizpawlem.pl

 

Na koniec dla następców podaję  najtańsze miejsca do spania. Miałem z tym problem. Tylko dwa:  w cenach od 70-80 USD/pokój 2 osobowy/noc. ESA Family Corporation,  e-mail: esayap@mail.fmwww.yapesabayview.com.   Oraz Pathways Hotel, e-mail: pathwaysres@gmail.comwww.pathwayshotel.com.

Fanif

 

Na mapce obok trasa,  którą pokonałem pieszo oraz swoim skuterkiem.

Po czterech  dniach pobytu na Yap, lecę na  PALAU  (kliknij).

 

Przejście do poprzedniej relacji: Mariany Północne.

Przejście na początek wyprawy: Kolumbia.