Jemen: Wadi Dawan, Szibam, Wadi Hadramwat, relacja z podróży (

Jemen: Wadi Dawan, Szibam, Wadi Hadramwat, relacja z podróży (na styczeń 2026)

Tekst i foto: Paweł Krzyk

 

Wadi Dawan

              Za Mukkala skręciłem na północ w stronę jemeńskiej kotliny Wadi Dawan.

Ten dziwny niezwykły dzień rozpoczął się już po godzinie jazdy w Al Uyun, gdzie wielbłądom zakryto oczy i zatrudniono w przemyślnych kieratach do wyciskania oleju sezamowego. Sądzę, że ta technika uległa niewielkim zmianom przez… tysiąclecia.

 Jadąc serpentynami w górach czas się nie dłuży, ale obowiązkowy stop był potrzebny na drinka z kokosów, na drodze koło wioski Abdullah Ghareep.

Niespodziewanym stopem był widok na przedziwną pustynną dolinę- przepiękny kanion Wadi Dawan z Resortu Haid Al Jazil. Zadziwia zwłaszcza niesamowita 500- letnia, zawieszona na skałach wioska o tej samej nazwie…

 

 

              Wadi Doan (Wādī Daw’an) to pustynna dolina (suche koryto rzeki) w prowincji Hadhramwat w środkowym Jemenie. Jest znaczącym dopływem większego Wadi Hadhramwat i charakteryzuje się wąskimi kanionami, oraz skupiskami wiosek z wysokimi domami zbudowanymi z gliny. Słynie z architektury wieżowych domów z cegły mułowej i produkcji miodu.

Wadi Dawan jest znacznie węższy niż główny Wadi Hadhramaut. Okoliczny krajobraz naznaczony jest piaskowcowymi i wapiennymi klifami.

Składy cegieł mułowych znajdują się na obrzeżach miast, gdzie cegły suszy się na słońcu. Murarze w Wadi Dawan po powodzi zbierają odpowiednie błoto z okolic palm daktylowych . Posiekaną słomę miesza się z błotem, a w niektórych obszarach dodaje się również obornik.

Wadi są bardzo długie, droga schodzi na dno kanionu i ciągnie się przez setki kilometrów.

Ja zacząłem podziwianie tego „Wielkiego Kanionu” od wiosek: Spogshan i Hawfah. Podziwiałem słynne ule pszczele, które mnie skojarzyły się ze zbiorczymi skrzynkami na listy.

 Potem każdy zwróci uwagę na kolorowe ściany starego Hotelu Bukshan Pallace. Z ciekawszych wsi i miasteczek wymieniam: Garin Majed gdzie fotografowałem 500- letnie ruiny, a we wiosce Saif biały pałac. Wioska Saila oraz na klifie wioska Hagrain, szczyci się 1800 letnią historią.

Z moim kierowcą podziwialiśmy wysokie nakrycia czarno odzianych kobiet, które jako żywo kojarzyły się z postaciami filmowych czarownic….

 

 

Szibam

              Szibam, nazywane też najstarszym miastem wieżowców lub Manhattanem pustyni, znajduje się na Liście.. UNESCO. Miasto ma co najmniej 2500 lat historii, było przez wiele wieków stolicą księstwa Hadramwat.

Zbudowane jest z glinianej cegły suszonej na słońcu, a około 500 domów ma od 5 do 11 kondygnacji w formie wież sięgających 30 metrów. Większość budynków pochodzi z XVI wieku. Celem budowy takich domów była ochrona mieszkańców przed atakami. Obecnie posiada ok. 13 tysięcy mieszkańców.

Kolejny nocleg wypadł tym razem w 80- tysięcznym Sajun

 

 

Wadi Hadramwat

              Wadi Hadramwat jest znacznie szersza. Pojawia się zielona roślinność i pola uprawne. Jedziemy obecnie na wschód i pierwszy stop zrobiliśmy w Tarim.

Obecnie 60-tysięczne miasto posiada dwa tysiące lat historii. Pod koniec I tysiąclecia było ważnym ośrodkiem religijnym muzułmanów. Mieściły się tu liczne szkoły koraniczne i wiele bibliotek. Gromadzili się liczni uczeni. Rozkwitło w XIX wieku dzięki dogodnemu położeniu na szlaku handlowym. Zbudowano aż 365 meczetów a do najcenniejszych zabytków należą: pałac sułtana al-Kaf – bogato zdobiony budynek, oraz meczet al-Muhdar  wyróżniający się 23 metrowym białym, ażurowym minaretem.

W miasteczku Aynat strzeliliśmy fotki na zabytkowym białym cmentarzu. Ostatnią ciekawostką tego dnia był Hud. Jest to tradycyjne miejsce pochówku islamskiego proroka Huda , o którym mowa w Koranie. Odbywają się tu pielgrzymki, a miejsce jest przyklejone do zboczy gór Hadramaud.

 

 

              W końcu opuściłem wszystkie jemeńskie Wadi. Droga zygzakami wspięła się na górę  i stało się oczywistym, gdzie przebywałem przez dwa dni. Bardzo intensywne, nawiasem mówiąc z mnóstwem interesujących miejsc, które utkwią w pamięci.  Potem nagle pstryk i Góry Hadramwat stały się płaskowyżem w burych kolorach, który przez następnych kilka godzin był tylko pustynią. Na granicy jemeńsko- omańskiej w Shahan trzeba być samochodem, z uwagi na siedmio- kolometrową odległość i brak publicznego transportu. Przed wjazdem po stronie jemeńskiej widać, że szmuglują z Omanu paliwo.

 

 

 

Przejście do kolejnej relacji; Oman