Albania

Albania- opis podróży.

Gjirokaster, Butrint, Ksamil Beatch, Borsh, Apollonia, Berat, Durres, Tirana …

Tekst i zdjęcia: Paweł Krzyk

Do tego kraju przywędrowałem w czasie długiej podróży po  Europie, podczas której zwiedzam małe kraje, czy też terytoria zależne, naszego kontynentu. Rozpocząłem od Księstwa Zakonnego Seborga,… a ostatni opis podróży był z Macedonii (kliknij. Wjeżdżamy do Albanii wynajętym mikrobusem z Macedonii, przez Pogradec do Eiseban (100 EUR/sam/ok. 85km). Kolejnym samochodem jedziemy przez Rrogozine do Gjiroskaster (w sumie ponad 240 km/6 g./38 EUR na osobę). Po drodze jedziemy przez typowe dla tego kraju górzyste rejony. Albania w 75 % jest rajem górzystym z najwyższym szczytem Korab (2753m n.p.m.).  Najpierw były wyższe wzniesienia i gęsta siatka pól, a później bardziej równiny w rejonie Rrogozine, by przed Gjirokaster znowu wjechać w wysokie góry. Załączone zdjęcia zrobiłem na postoju: ten dzieciak oferował czereśnie poprzeplatane w rodzaj sznura.

www.wedrowkizpawlem.pl

www.wedrowkizpawlem.pl

Nieco o tym kraju: jest niewielki- niecałe 29 tys.km2 , i około 3 mln mieszkańców, waluta lek (1 EUR= 140  ALL). Obecnie Albania jest m. innymi członkiem NATO i kandydatem do Unii Europejskiej (od 2009 r.). Od Albańczyków usłyszałem taki żart: 1 mln mieszka w stolicy Tiranie, 1 milion w reszcie kraju, oraz 1 mln za granicą, głównie w Grecji i Włoszech. Kraj ten do 1992r. był ostatnim bastionem komunizmu w Europie. Jej przywódca Enver Hodża rządził krajem twardą ręką, od 1946 do swojej śmierci w 1985 r. Między innymi ogłosił Albanię pierwszym w świecie krajem ateistycznym, zamknął kościoły, i był przez wiele lat w całkowitej izolacji międzynarodowej, również ze strony państw socjalistycznych, z którymi zrywał po kolei kontakty. Przygotowując się do tego wyjazdu sądziłem „tak z grubsza”, że spotkam kraj z ludźmi … jeżdżącymi na osiołkach! Może to nieco zbyt dowcipne sformułowanie, ale spodziewałem się dużego zacofania… Otóż po przyjeździe do Gjirokaster spotkało mnie przyjemne zaskoczenie. Współczesna Albania specjalnie się nie różni poziomem rozwoju cywilizacyjnego od swoich sąsiadów, np.  Macedonii… Dużo się w niej buduje, podobno głównie za pieniądze przysyłane przez emigrantów. nasz Hotel Sopoti w centrum starego miasta, poza lokalizacją nie jest wart polecania (8 EUR). O tym położonym w pobliżu Grecji mieście, mówi się miasto- muzeum. Całe stare miasto ze swoimi XVII wiecznymi domami, i kamiennymi brukami ulic, znajduje się na liście Światowego Dziedzictwa … UNESCO. Zwiedzamy Muzeum Etnograficzne (1,5 EUR) w typowym budynku, w który na dole były składy i miejsce pracy, a wyżej część mieszkalna już z większymi oknami. Noc mija w rytmie najpierw meczu piłkarskiego z knajpki pod balkonem, a później muzyki dyskotekowej … i weselnej z sąsiedniego hotelu.

www.wedrowkizpawlem.pl

www.wedrowkizpawlem.pl

Nad miastem góruje widoczna z daleka forteca, ze swoimi wysokimi murami, i okazałą wieżą zegarową (p .foto niżej). Została wybudowana w XIII-XV wieku, i rozbudowana przez Turków w wieku XIX. W muzeum wyeksponowano działa i moździerze z czasów II wojny światowej.

www.wedrowkizpawlem.pl

www.wedrowkizpawlem.pl

W południe autobusem miejskim jedziemy w nowej części miasta i tam na dworcu autobusowym wynajmujemy mikrobus do Sarandy (60 km, 4,6 EUR/osobę). Wdrapujemy się na przełęcz , gdzie żegnamy już tę piękną dolinę rzeki Drinos. W połowie drogi robimy krótki postój przy Blue Aye. Zjeżdża się w prawo od drogi do jeziorka, które ma swój początek w tym Niebieskim Oku- spod ziemi wypływa tam podziemna rzeka. Kolor wody dał nazwę temu górskiemu zbiornikowi wodnemu. Jedziemy dalej, góry coraz niższe, i w końcu jest położona nad Morzem Jońskim Saranda. Jest niewielkim kurortem nadmorskim z kamienistymi plażami. Samochód dowozi nas do Hostelu Harry Lemon ul. E Arberit (8 piętro, winda, 8 EUR, niezła lokalizacja, tylko mam pecha bo rano jestem pogryziony…). Miasteczko posiada promenadę nadmorską. Kolacja w „Tavernie” z dobrze przyrządzonymi owocami morza. Na zdjęciach Blue Aye i centrum Sarandy.

www.wedrowkizpawlem.pl

www.wedrowkizpawlem.pl

Następny dzień został przeznaczony na wycieczkę autobusem (1,3 EUR), do oddalonego o 18 km Bitrint. Bitrint jest ruinami miasta, którego historia sięga aż VIII wieku przed naszą erą, do czasów greckich, później rzymskich, aż do prawie całkowitego opuszczenia w wieku XIX-m. Bitrint także znajduje się na liście… UNESCO i jest przygotowane do zwiedzania (5 EUR,2-3 godziny). Najciekawszymi miejscami są: amfiteatr, dawna bazylika katolicka i twierdza. Wokół panorama na górzysta okolicę i zatokę morską.

www.wedrowkizpawlem.pl

www.wedrowkizpawlem.pl

W drodze powrotnej zatrzymujemy się na 1,5 godziny w Ksamil Beatch (8 km). Zatoka morska z piaszczystymi plażami i trzema wysepkami w pobliżu brzegu. Kilkanaście hoteli i restauracyjki. W piątym dniu pobytu w Albanii, znowu wynajętym mini busem jedziemy do oddalonego tylko o 30 km Borsch (1 g./ 3,5 EUR). Ta mała miejscowość leży przy długiej kilkukilometrowej kamienistej plaży. Dla mnie i grupki przyjaciół, z którymi zwiedzam Albanię jest to dzień wypoczynkowy. Długie spacery wzdłuż brzegu, niestety na kąpiel dla mnie za zimno, choć temperatura chyba podobna do naszego Bałtyku latem. Wszystko … przed sezonem, lub do niego przygotowywane. Jest jakoś tak … surowo. Nie przyjechałbym tu na pobyt wypoczynkowy, chyba że lubisz pobyt typu: daleko od…, daleko do…, i raczej brudno.  Przy plaży co kilkaset metrów znajdują się małe bunkry (1-2 osobowe). W latach 1950-1960 w tym kraju, wokół granic wybudowano ogromne ilości różnej wielkości umocnień wojskowych. Otoczono również stolicę Tiranę kilkoma pasami, takich … betonowych ozdób. Na zdjęciach bunkry i stadko świnek przy plaży … z pastuchem (schował się jak fotografowałem).

www.wedrowkizpawlem.pl

www.wedrowkizpawlem.pl

Przejazd do kolejnego miasta,  Fier,  zajął 3 godziny (12,2 EUR, 130 km). Nocleg w Hotelu Internacional (17,5 EUR/osobę). Miasto bez zabytków, było dla nas tylko bazą wypadową do zwiedzenia Apolonii. Najciekawszym miejscem w Fier jest główny plac, z okazałym pomnikiem w kształcie kuli ziemskiej. Do ruin Apolonii, dawnego greckiego miasta z aż VI wieku p.n.e., można dojechać tylko wynajętym samochodem (wstępy 2,2 EUR). Jest to duży teren, ale na zwiedzenie go wystarczą 2 godziny. To dawne wspaniałe miasto, później z czasów rzymskich, zniszczyło trzęsienie ziemi w IX wieku. Obecnie tylko niewielka jego część została odkopana. Najciekawszymi miejscami:  jest stary rynek- agora, plac z budynkami miejskimi i monumentalnym portykiem, oraz muzeum przy XVII wiecznej cerkwi prawosławnej. Muzeum wystawia tylko kilkanaście figur, rzeźb… Na zdjęciach Fier oraz widok z góry na głowną część ruin Apolonii.

www.wedrowkizpawlem.pl

www.wedrowkizpawlem.pl

Tego samego dnia autobusem publicznym dojeżdżamy do odległego o ok. 50 km Berat (2,5 EUR, 1g.20 minut). Bardzo ładny stylowy Hotel Antipatrea w centrum, jest dobrym miejscem do przenocowania (12 EUR/osobę). Berat jest pięknym,  jednym z najstarszych miast w Albanii (VI wiek p.n.e.), i jest nazywany miastem tysiąca okien, gdyż domy starych dzielnic tureckich, zbudowane na stokach gór, jednorodne w swojej architekturze z czerwonymi dachówkami, spoglądają w dół licznymi oknami. Zwiedzamy całe stare miasto z zamieszkaną twierdzą na szczycie góry. To prawdziwe miasto- muzeum, można się w nim poczuć… jak nieco wieków wcześniej. Zwiedzamy Muzeum Ikon Onufri (to XVI wieczny miejscowy artysta- pisarz ikon), a później Muzeum Etnograficzne (wstępy łącznie 3,5 EUR). W dniu następnym kończymy zwiedzanie miasta- jego nowszej części, i kontynuujemy naszą wędrówkę po tym kraju. Około południa znowu publicznym środkiem transportu (mikrobus: 2,5 EUR,130 km, 1g.50 minut), dojeżdżamy do Durres. To 170 tysięczne , drugie co do wielkości miasto, i największy port morski Albanii, położone 30 km na zachód od jej stolicy. To równie stare miasto jak Berat, lecz nie posiada tak wielu zabytków, gdyż wojny i trzęsienie ziemi skutecznie je zlikwidowały. Starsza część miasta położona jest wokół portu i zatoki morskiej. Można zwiedzić antyczne ruiny areny… i kilka innych niezbyt atrakcyjnych turystycznie  miejsc. Na załączonych zdjęciach centrum starego miasta Berat, i cerkiew  w Durres.

www.wedrowkizpawlem.pl

www.wedrowkizpawlem.pl

Mój przedostatni dzień pobytu w Albanii, rozpoczął się 40 minutowym porannym przejazdem, publicznym mikrobusem do stolicy Tirany (1,5 EUR). Wysiadamy na skraju miasta i kolejnym miejskim już autobusem (0,2 EUR), jedziemy do położonego w samym centrum Freddy’s Hostel (13 EUR/noc). Zostawiamy bagaże i jedziemy zobaczyć Tiranę z góry… dosłownie… wznoszącej się nad miastem (ok.1700 m…). Wjeżdża się tam gondolową kolejką linową (15 minut, 5 EUR/obie strony). Na zdjęciach centrum miasta z pomnikiem Skanderbega, meczetem i wieżą zegarową, oraz widok na nowe miasto z dolnej stacji kolejki.

www.wedrowkizpawlem.pl

www.wedrowkizpawlem.pl

Tirana jest miastem ok. 430 tysięcznym. Posiada kilka interesujących turystycznie miejsc. Centralnym regionem jest plac w centrum z pomnikiem Skanderbega (XV wieczny bohater narodowy), Muzeum Narodowym, i głównymi budynkami rządowymi. Można zobaczyć pozostałości po dawnym muzeum komunistycznego przywódcy Albanii Envera Hodży, oraz jego dom, rzekę Lanę… Nie pokazuję tych obiektów, gdyż nie są zbyt atrakcyjne. Muzeum E. Hodży obecnie jest stożkowatą, betonową, pokrytą grafiti… ruiną. Spacerując w pobliżu górnej stacji kolejki na górze…. zauważyłem zabawnie zbudowany hotel: jego taras opierał się krawędziami, na dwóch dawnych … bunkrach. Na zdjęciu drugim, pokazuję gotowe do spożycia, sprzedawane w supermarkecie głowy: kozie, owcze?.

www.wedrowkizpawlem.pl

www.wedrowkizpawlem.pl

Wieczorem żegnam swoich przyjaciół i odlatuję znowu samotnie, na dalszą część mojej ponad dwumiesięcznej podróży. Poprzez Istambuł zmierzam do Kiszyniowa stolicy Mołdawii. Następnej części relacji szukaj pod hasłem Mołdawia .