Dziennik z trasy

Rady dla początkujących

Central Afrik

Pozdrawiam z miejsca, które Nasi określają jako „opuść natychmiast”. Poczałkowo myślałem sobie: „e tam przesadzają”, ale po kontakcie z rodakami- misjonarzami w Central Afrik, zmieniłem zdanie i obecnie raczej cieszę się, że opuściłem ten kraj.
Nazwałem go na początku relacji miejscem „Gdzie diabeł mówi dobranoc”. Tutaj bezpieczni w miarę są wyłącznie misjonarze, oraz Ci którzy poruszają się w towarzystwie samochodu z uzbrojonymi żołnierzami.
Poczałkowo byłem zdziwiony, gdy pierwszym pytaniem kierowanym w moją stronę (po tradycyjnym przywitaniu) było: – „a gdzie jest Twoja eskorta”? Niedługo opublikuję całość relacji. Wszystko u mnie ok. Obecnie piszę z Duala w Kamerunie.
Serdecznie pozdrawiam: krewnych, przyjaciół i znajomych.

Komentarze

6 komentarzy

  1. Teresa napisał(a):

    Pawełku dzięki za bardzo interesujące informacje o krajach w którym byłeś, zastanawiam się czy się nie boisz sam jeden biały człowiek, musisz mieć niesamowity dar przekonywania, że Ci nic nie grozi. Ja bym się bardzo bała, szczególnie w tych złych czasach, ale bardzo ciekawie to opisałeś.
    Pawełku pozdrawiamy Ciebie z Mariuszem. Buziaki i pa.

  2. Stanisław napisał(a):

    Dziękuję bardzo. Życzę szczęśliwego powrotu i wszystkiego najlepszego. Przeglądam relacje. Pozdrawiam. Może kiedyś będzie okazja na osobiste spotkanie? Do zobaczenia.

  3. Iwona napisał(a):

    Cieszę się, że podróż się udał i wraca Pan bezpiecznie do domu.
    Aż boję się pytać, czy wszystko jest już OK… mam nadzieję, że się zdzwonimy jak będzie Pan już w Polsce.
    pozdrawiam serdecznie

  4. Piotr napisał(a):

    Panie Pawle,

    Dziękujemy za kolejną porcję ciekawych reportaży.
    Gratulujemy wizyty w RŚA.

    Serdeczne pozdrowienia

  5. Łukasz napisał(a):

    bylem w RSA tez uciekalem stamtad;-) zastanawia mnie dlaczego tam taki zawsze byl mlyn. Rozumiem ze sa diamenty – ale one tez sa w Suerra Leone i Gwinei a tam mozna spokojnie podrozowac

  6. Paweł Krzyk napisał(a):

    Tutaj jest gorzej, gdyż te „bandziory” noszą mundury służb których celem istnienia jest utrzymanie porządku…

Skomentuj

Dodaj nowy komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *