Dziennik z trasy

Rady dla początkujących

Damaszek

W Damaszku wg wieszcza podobno siedział „diabeł na daszku”. Ja go tutaj nie zauważyłem, podobnie jak wojny. Widać wyraźnie poprawę sytuacji w tym kraju. Ludzie przyjaźni a miejsca do fotografowania… takie egzotyczne… i prawie bez turystów. Choć kłopotem jest wiza i to, że aby przyjechać trzeba to załatwić przez tut. biuro podróży .

Komentarze

6 komentarzy

  1. Wieslaw B napisał(a):

    Niedaleko Damaszku siedział diabeł na daszku,w kapeluszu czerwonym kwiatuszkami upstrzonym”

  2. Zygmunt M napisał(a):

    Co takiego niepoprawnie politycznego napisałem na Fc, ze mój wpis został usunięty?

  3. Paweł Krzyk napisał(a):

    jaki? Nic nie wiem…

  4. Zygmunt M napisał(a):

    Cenzorowi Fc nie podobało się, ze prosiłem Pana, aby przekazał Pan życzenia dla Syrii, szybkiego powrotu do pokoju i spokoju?

  5. Ewa Z napisał(a):

    Widzę widzę kogoś w kapeluszu , co prawda nie czerwonym aleeeee może to właśnie ON ?

  6. Paweł Krzyk napisał(a):

    Złośliwiec… Buziaczki

Skomentuj

Dodaj nowy komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *