Kisangani jest znane ze swoich wodospadów na rzece Kongo.
Tu przyjeżdża każdy turysta, choć powinienem powiedzieć podróżnik- jeżeli tutaj dotrze. Na skraju rzeki pomiędzy głazami woda nieco opada, a pomysłowi rybacy sakami próbują coś złowić. Drugi wodospad, nie tak spektakularny powstał przy tamie energetycznej.
Ja zrobiłem tutaj stopa na noc odpoczynku, po męczarni opisanej wcześniej drogi przez ponad 250 kilometrów.



