Chcę w Jemenie dotrzeć na początku do Adenu. W tym samolocie nie ma pielgrzymów, oraz nie ma też bladolicych turystów. Pewnie wystraszyły ich informacje o wzroście niepokojów w tym regionie. Miałem obok siebie dwie młode dziewczyny w czarnych strojach z nikabami (chustka zasłania twarz, pozostawiając oczy). Mnie ciekawiły ich dłonie pięknie pomalowane henną…
Wyjeżdżałem w kilkustopniowym mrozie. Jemen przywitał 25 stopniami w słońcu…



