No i zrobiła się oaza Maradah (fon. Mrada) z początkiem cywilizacji (jest stacja paliwowa).
Olej po 0.1 USD- mnie by odpowiadała cena około 40 groszy za litr!!! Niestety tutaj żegnamy się z ekspedycyjną ekipą wyprawy. Szczególne dzięki dla Naima, głównego kierowcy- pilota niejednokrotnie po całkowitych bezdrożach bez jakichkolwiek znaczników. Ja musiałbym polegać porównując kierunek jazdy do słońca, lub w ostateczności do GPSa w mapach Google. O jakimkolwiek Internecie należy zapomnieć.



